0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Kompleksowa obsługa prawna – zaufanie na każdym etapie.

0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

DWIE STOPY

PRIGAN | MUZOPOLITYKA

S01E05

„One” zaczyna się jak człowiek.
Kończy się jak maszyna.

I dokładnie tak wygląda dzisiejszy świat:
wojna nie musi już mieć frontu, żeby mieć ofiary.

Iran: wojna jako transmisja

W Iranie „rozcięło się” wszystko naraz: uderzenia, odwet, a potem rozlanie po regionie, jakby ktoś kopnął wiadro z benzyną. 
W języku komunikatów to są „cele”, „operacje”, „odpowiedzi”.
W języku ludzi: noc bez snu, dom bez szyb, ciało bez planu.

Nawet temat nuklearny wrócił do gry na pełnej głośności: Iran mówi o trafieniu Natanz, IAEA mówi, że nie ma wskazań, ale spór dzieje się publicznie i natychmiast, na oczach świata. 
Czyli klasyka: prawda też jest dziś frontem.

Ukraina: ta sama maszyna, tylko dłużej pracuje

Ukraina żyje w tej maszynie czwarty rok, tylko nikt już nie daje napisów „breaking”. A mechanizm mieli przez lata dopalany z zewnątrz, także irańskimi dronami używanymi przez Rosję (Zeleński mówi o dziesiątkach tysięcy Shahedów). 
I kiedy świat krzyczy „Iran!”, Ukraina słyszy to jak echo: „to już znamy”.

Do tego dochodzi dyplomacja w trybie „spotkanie o spotkaniu”: kolejne rozmowy, kolejne rundy, a na ziemi dalej nacisk i walki. 
I tu jest najbrutalniejsza prawda: pokój w sali konferencyjnej nie zatrzymuje wojny w polu.

I teraz wraca „One”: człowiek jako koszt, rytm jako państwo

W „One” najważniejsze nie jest „wojna”.
Najważniejsze jest to, że człowiek staje się rośliną z włączonym umysłem i błaga o przerwanie życia, bo to już nie jest życie. I to jest prosto sklejone z „Johnny Got His Gun”, na którym Metallica oparła klip i historię.

Nie cytuję lyrics. Nie muszę. Mechanizm jest czytelny.

A potem wchodzi Lars na dwóch stopach.
I nagle przestajesz słyszeć zespół. Zaczynasz słyszeć system: równo, szybko, bez emocji. Jak urządzenie do zamiany ludzi na statystykę.

Tak samo brzmią dzisiejsze wojny:
• z góry: „operacja”, „proporcjonalność”, „zdolności”, „eskalacja”, 
• z dołu: ciało, które nie ma już jak zaprotestować.

Puenta

Rok się zmienia. Flagi się zmieniają. Ofiary są inne.
Ale to, co się nie zmienia, jest najgorsze: łatwo jest uruchomić rytm, trudniej go zatrzymać.

Pytanie nie brzmi, kto ma rację.
Pytanie brzmi: kto ma wreszcie odwagę wyłączyć maszynę, zanim znowu zostanie nam tylko perkusja i raport?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Autopromocja -Prigan Law

Aktualności

Płaciłeś odsetki od ubezpieczenia, którego nigdy nie dostałeś do ręki?

Brałeś kredyt gotówkowy, konsolidacyjny, samochodowy albo ratalny? W umowie miało być 50 000 zł, ale po chwili w dokumentach pojawiła się wyższa kwota. Dlaczego? Bo...

Państwo w miękkim świetle. Gdy resort sprawiedliwości zaczyna „opowiadać” więzienie

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało materiał dotyczący odbywania kary pozbawienia wolności przez kobiety. W przekazie pojawiają się sformułowania o „mądrych rozwiązaniach”, „bliskości rodziny” i zapewnienie, że...

Szyld przed dzieckiem

PRIGAN | MUZOPOLITYKAS01E07 David Bowie: „I’m Deranged” Kto raz usłyszał soundtrack z „Lost Highway”, zwykle nosi go już w sobie do końca.Ja też.To właśnie tam pierwszy...

SKLEP