0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Kompleksowa obsługa prawna – zaufanie na każdym etapie.

0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

WALKOWER

PRIGAN | MUZOPOLITYKA
S01E06

Słyszysz ten ciężki rytm?

To nie jest doping.
To nie jest hymn.
To jest Rammstein.

Sens tego numeru jest prosty i niewygodny:
tragedia zaczyna się tam, gdzie show kończy się odpowiedzialnością.
Tłum przychodzi oglądać.
Ogień robi resztę.
A potem każdy ma wymówkę i nikt nie ma winy.

Przenieśmy ten mechanizm na Wrocław.

Mecz miał być w sobotę.
Nie było meczu.
Było widowisko.

Wisła nie przyjechała.
Śląsk czekał.
PZPN wpisał 3:0.

I pojawił się wysyp euforii:
politycy, sportowcy, komentariat.
Jakby ktoś właśnie wygrał finał, a nie dostał rozstrzygnięcie formalne.

Serio?
Świętujecie zwycięstwo w połowie meczu?

Kobe Bryant uciąłby to jednym zdaniem: robota nie skończona.
I tu robota dopiero się zaczęła.

Bo to jest dopiero odcinek 1 dramatu.
Królewski dopiero się rozkręca.

On nie prowadzi tej sprawy jak prezes, który chce „mieć spokój”.
On prowadzi ją jak reżyser: instancje, komisje, narracja, napięcie, „wstrzymałbym się z szampanami”.
To będzie ciągnięte dalej.

I tu wraca sens „Rammstein”:
ludzie lubią ogień, dopóki nie muszą brać odpowiedzialności za to, że jest ogień.

W tej historii jedno słowo wraca jak refren:
bezpieczeństwo. bezpieczeństwo. bezpieczeństwo.

Tylko że słowo, które ma chronić, stało się narzędziem w sporze.
Każdy ma swoje „bezpieczeństwo”.
Każdy ma swoją rację.
A odpowiedzialność jak zwykle rozmywa się między stronami.

I w tej euforii łatwo przeoczyć rzecz podstawową.

Śląsk nie ma dziś problemu wyłącznie z Wisłą i kibicami.
Śląsk ma problem z zarządzaniem i z procesami:
z dniem meczowym, z przychodami, z komunikacją, z relacją z kibicami.

I z bezpieczeństwem.

Z procedurami bezpieczeństwa, które nie mogą powstawać „na kolanie”.
I nie mogą być tłumaczone emocjami.

Walkower może dopisać trzy punkty.
Ale nie dopisze strategii.
Nie dopisze kompetencji.
Nie dopisze powagi.

A Królewski?
On to będzie ciągnął, bo to jest dla niego dobre środowisko:
im więcej chaosu, tym więcej narracji.
Im więcej narracji, tym mniej pytań o to, kto czego nie dowiózł.

Dlatego ten odcinek nie jest o tym, kto miał rację.
To jest odcinek o tym, że polska piłka coraz częściej woli serial od meczu.

Na koniec pytanie, które powinno trafić w każdą stronę tej awantury:

czy Wrocław chce klub, który wygrywa na boisku, czy klub, który cieszy się z walkowerów i zakłada, że zarządzanie zrobi się samo?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Autopromocja -Prigan Law

Aktualności

Płaciłeś odsetki od ubezpieczenia, którego nigdy nie dostałeś do ręki?

Brałeś kredyt gotówkowy, konsolidacyjny, samochodowy albo ratalny? W umowie miało być 50 000 zł, ale po chwili w dokumentach pojawiła się wyższa kwota. Dlaczego? Bo...

Państwo w miękkim świetle. Gdy resort sprawiedliwości zaczyna „opowiadać” więzienie

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało materiał dotyczący odbywania kary pozbawienia wolności przez kobiety. W przekazie pojawiają się sformułowania o „mądrych rozwiązaniach”, „bliskości rodziny” i zapewnienie, że...

Szyld przed dzieckiem

PRIGAN | MUZOPOLITYKAS01E07 David Bowie: „I’m Deranged” Kto raz usłyszał soundtrack z „Lost Highway”, zwykle nosi go już w sobie do końca.Ja też.To właśnie tam pierwszy...

SKLEP