0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Kompleksowa obsługa prawna – zaufanie na każdym etapie.

0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaBlogPaństwo obiecało spokój. Ludzie dostali katastrofę

Państwo obiecało spokój. Ludzie dostali katastrofę

W Stroniu Śląskim nie zawiódł wyłącznie żywioł. Coraz więcej wskazuje na to, że zawiodło także państwo: wadliwe prace, brak realnego nadzoru, uspokajające komunikaty i do dziś brak pełnego rozliczenia odpowiedzialnych. Właśnie o tym jest mój nowy tekst opublikowany w Dziennik.pl. Opisuję nie tylko samą katastrofę zapory, ale też to, co wydarzyło się później: pomoc doraźna zamiast pełnej kompensacji szkód, rozmytą odpowiedzialność i bardzo realny problem czasu, bo przy takich roszczeniach termin działania nie jest z gumy. Artykuł pokazuje prosty mechanizm: najpierw państwo uspokaja, potem przyznaje, że były błędy, a na końcu nikt personalnie nie odpowiada. Klasyka systemu, który najlepiej działa wtedy, gdy ma nie działać.
Pełny tekst tutaj:
https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/wroclaw/artykuly/11214888,katastrofa-zapory-wodnej-w-stroniu-slaskim-panstwo-obiecalo-zawiodlo-zostawilo-ludzi-bez-pelnej-kompensacji-szkod-nikt-nie-poniosl-odpowiedzialnosci.html

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Autopromocja -Prigan Law

Aktualności

Płaciłeś odsetki od ubezpieczenia, którego nigdy nie dostałeś do ręki?

Brałeś kredyt gotówkowy, konsolidacyjny, samochodowy albo ratalny? W umowie miało być 50 000 zł, ale po chwili w dokumentach pojawiła się wyższa kwota. Dlaczego? Bo...

Państwo w miękkim świetle. Gdy resort sprawiedliwości zaczyna „opowiadać” więzienie

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało materiał dotyczący odbywania kary pozbawienia wolności przez kobiety. W przekazie pojawiają się sformułowania o „mądrych rozwiązaniach”, „bliskości rodziny” i zapewnienie, że...

Szyld przed dzieckiem

PRIGAN | MUZOPOLITYKAS01E07 David Bowie: „I’m Deranged” Kto raz usłyszał soundtrack z „Lost Highway”, zwykle nosi go już w sobie do końca.Ja też.To właśnie tam pierwszy...

SKLEP